Na kursach termografii zawsze mówi się, że badania termowizyjne budynków – szczególnie od strony zewnętrznej – powinno wykonywać się w nocy przy pełnym zachmurzeniu, najlepiej przed świtaniem ani uniknąć wpływu promieniowania słonecznego oraz efektów zimnego nieboskłonu.
Oczywiście są z tym pewne problemy:
-Niekoniecznie klient lub zakład nie wpuści wariata z kamerą o 4 w nocy.
-Żona/mąż nie wypuści grzejniczka z łóżka aby ganiał z zabawką po mieście.
-Kamera nie zarobi na siebie jak będzie czekała na tę parę idealnych dni w roku – chyba, że oferujesz klientom „profesjonalne” badanie telefonem z termowizją kupionym przez rodziców oraz dojazd rowerem.
Dlatego utarło się, że robi się też badania przy pełnym zachmurzeniu w ciągu dnia. Przy badaniu masywnych konstrukcji od od strony wnętrza budynku jest to ok. Jeżeli chce się zrobić pomiar od strony zewnętrznej to trzeba już mieć jedna trochę wyobraźni, wiedzy i powściągliwości przy interpretacji.
Przy pełnym zachmurzeniu promieniowanie bezpośrednie nie dociera do przegród budynków. Jednakże chłopski rozum każe nam zauważyć, że w dzień jednak robi się jaśniej, przeważnie cieplej, że panele solarne produkują troszeczkę energii. Dociera do nas promieniowanie rozproszone.
Niebieska linia pokazuje dzisiejszy pomiar promieniowania słonecznego w Strzyżewie. Jak są są chmurki to nie do leci do nas 800 W/m2, ale już już ok. 100 W/m2 już tak/

Żyjemy w czasach kiedy w modzie architektonicznej dwukoloru czarni i bieli (nie mogę się doczekać aż się to skończy). Sam kolor nie ma istotnego wpływu na emisję promieniowania długofalowego w zakresie spektrum pracy kamery termowizyjnej – chyba, że farba ma dodatki zwiększające refleksyjność. Dwa kolory o takiej samej temperaturze nie daję różnicy w widmie podczerwonym. Jednakże jak na tynk padnie trochę promieniowania w spektrum widzialnym to już mamy istotną różnice w temperaturze.
Różne kolory maja różna zdolność do pochłaniania i odbicia promieniowania. Zawsze to porównuje z doborem koloru koszulki na lekcje WF.
(Paleta kolorów ALPOL wsp. Y to wartość odbicia w spektrum widzialnym)

Poniżej parę zdjęć, które wizualizuje problem.
Na takich przykładach termografista szybko zorientuje się, że miejsca charakterystyczne nie są mostkami termicznymi. Boje się zaleceń kogoś mniej doświadczonego przy bardziej subtelnym problemie.




